Wakacje first minute – czy warto?

Już niedługo rozpocznie się przedsprzedaż ofert wakacyjnych na lato 2017. W związku z tym chciałabym spojrzeć na te oferty obiektywnie i postawić pytanie -czy się opłaca? Pamiętajcie, żeby nie mylić ze sobą dwóch osobnych pojęć -last minute i first minute. To zupełne odwrotności! First minute to oferty wystawiane na sprzedaż tuż po ich przygotowaniu. Sezon jeszcze hen daleko, a biura już planują co Wam wystawić. Planowanie wakacji z kilkumiesięcznym wyprzedzeniem wcale nie jest łatwe. W zasadzie wszystko się komplikuje, jak tylko pomyślimy „A co jeśli…(będę chora, nie dostanę urlopu, itp.)?” i wtedy zaczynają się wątpliwości, czy kupić wyjazd już teraz czy może odczekać jeszcze kilka miesięcy. Z drugiej strony chyba lepiej mieć wykupiony wyjazd z kilkumiesięcznym wyprzedzeniem aby odpowiednio się do niego przygotować -zaoszczędzić pieniądze, kupić potrzebne rzeczy do wyjazdu, zorganizować pobyt, itp. Także zadaję te nurtujące pytanie wakacje first minute -czy warto?

palma_first_minute

Kilka powodów ZA:

  • Kilkumiesięczne wyprzedzenie pozwoli nam na odpowiednie rozłożenie kosztów. Przy rezerwacji wpłacamy zazwyczaj tylko zaliczkę, dopłata reszty kwoty następuje w innym terminie -często na 30 dni przed wyjazdem. Dzięki temu można spokojnie odłożyć pieniądze i przygotować się do kosztów, które będziemy musieli ponieść.
  • First minute to oferta dzięki której można mieć pewność, że jesteśmy jednymi z pierwszych klientów, dlatego mamy duży wybór i mamy dostęp do (prawie) wszystkich ofert.
  • Jako pierwsi klienci możemy mieć pewność, że na każdą ofertę jest dużo miejsc i różnych pokoi do wyboru. Dzięki temu łatwo nam będzie się wybrać na wakacje, jeśli mamy większą rodzinę lub chcemy jechać z grupą znajomych.
  • Oferty First Minute często (niemal zawsze) są ukoronowane rabatami. Cóż za przyjemność kupować wakacje, na które mamy promocję nawet do 35%. Takie rabaty często pomagają szybciej podjąć decyzję 🙂
  • Plusem takich ofert jest to, że skoro nie wiemy co wydarzy się za pół roku, to zawsze możemy wykupić ubezpieczenie na wypadek rezygnacji. Dzięki takiemu ubezpieczeniu możliwy jest zwrot kosztów jeśli wydarzy się coś co nie pozwoli nam na wyjazd.
  • Benefity! Pierwsi klienci często są nagradzani i dostają drobne niespodzianki od biura. Możliwe jest, że dostaną nawet wycieczkę fakultatywną.
  • Wiele biur dla pierwszych klientów daje gwarancję niezmienności ceny. To oznacza, że jeśli kurs walut zmieni się drastycznie to wcale nie będziemy musieli dopłacić do swoich wakacji. Oczywiście nie wszystkie oferty mają taką gwarancję, dlatego lepiej zwrócić na to uwagę przy zakupie.

791748048

Powody PRZECIW: 

  • Najważniejszym minusem jest oczywiście odległość czasowa do wyjazdu. Nigdy nie wiadomo co się wydarzy i czy akurat w tym terminie wyjazd będzie nam wskazany.
  • Zmiana ceny -jeśli nie mamy w swojej ofercie gwarancji niezmienności ceny, to co z tego że zapłacimy 20% mniej, jeśli przed wyjazdem może się okazać, że przez zawirowania na rynku musimy nagle dopłacić do wyjazdu jakąś kwotę.
  • Kupując wakacje w styczniu nie wiemy też  ile dana oferta będzie kosztować na krótko przed wyjazdem. Dlatego możemy się mocno zdziwić, jeśli na leżaku dowiemy się od innego uczestnika wyjazdu, że zapłacił mniej niż my. Obniżona o 20% cena wcale nie daje nam gwarancji najniższej ceny.
  • Pamiętacie te głośne sprawy o upadkach biur podróży? Kojarzycie Triadę, która uwięziła za granicami Polski ponad 4,5 tyś turystów? A może słyszeliście o Orbis Travel? Mam wrażenie, że w pewnym momencie upadek biura podróży to był jakiś trend. Jeśli biuro, w którym wykupicie ofertę First Minute ogłosi upadek to ciężko będzie odzyskać pieniądze.

Kilka plusów i kilka minusów. Każdy z Was może sam stwierdzić czy warto korzystać z takiej oferty. A może już niektórzy z Was korzystali? Albo nawet regularnie planujecie wakacje minimum pół roku wcześniej? Co Wy o tym myślicie? Wiem na pewno, że przed zakupem każdej oferty warto ją zweryfikować dokładnie. Daną ofertę First Minute można skontrolować w prosty sposób, np sprawdzić ile kosztowały podobne wakacje w poprzednim roku. Trochę wysiłku i zobaczysz, czy nie nabierasz się na zwykły chwyt marketingowy. Spójrz na First Minute szeroko otwartym okiem i sprawdź czy na prawdę się opłaca.