Study tour w Bułgarii

Właśnie jestem na kolejnym study tour, tym razem w Złotych Piaskach. Cieszę się, że na chwilę opuściłam dom, takie wyjazdy często dają mega energię. Zwłaszcza w tym czasie będzie to dla mnie bardzo przydatne. Tym razem grupa jest mała, co mnie cieszy, łatwiej można się zintegrować. W Egipcie jednak było za dużo uczestników. Co raz to poznawałam nowych ludzi i następnego dnia nie mogłam ich zlokalizować. Dlatego na wieść o kameralnej grupie od razu stwierdziłam, że będzie fajnie.

Bułgaria przywitała nas trochę słabszą pogodą. Nagle zaczęłam się zastanawiać czy anomalie pogodowe są w Polsce czy Bułgarii. Będąc na lotnisku w Warszawie za oknem świeciło słońce, można było się wygrzewać w wiosennych ciepłych promieniach. Kiedy wysiadłam z samolotu, pomyślałam że to jakaś pomyłka! Jesteśmy coraz bardziej na południu Europy, a termometr ledwo wskazuje 20 stopni. Do tego nie wzięłam ze sobą żadnej kurtki, więc tuż po przyjeździe do hotelu wyruszałam w poszukiwaniu cieplejszej bluzy. Całe szczęście od niedzieli pogoda ma się zmienić na dużo cieplejszą.

dsc_4210

Hotel, w którym się zatrzymaliśmy jest całkiem przyjemny. Pokoje są bardzo ładne, czyste i zadbane. To już nie pierwszy raz, kiedy to standardy w Bułgarii wywierają na mnie pozytywne wrażenie. Często opinie turystów o wypoczynku w Bułgarii są negatywne, kiedy widzę hotele takie jak ten zupełnie nie wiem dlaczego tak się dzieje. Podczas tego wyjazdu uda mi się zobaczyć wiele hoteli i porównać ich standardy. Mam nadzieję, że się nie zawiodę i moja pozytywna opinia o Bułgarii nie zmieni się. Będziemy przeprowadzać się kilka razy, także poznam poszczególne hotele z własnego doświadczenia, spróbuję różnych posiłków i skorzystam z dodatkowych usług.

dsc_4213

dsc_4218

Wczorajszy dzień był przeznaczony na relaks i odpoczynek po podróży. Na miejsce dotarliśmy dopiero po południu. Po zakwaterowaniu wybrałam się na krótki spacer po okolicy. Zobaczyłam najważniejsze punkty czyli plażę i centrum. Wszystko jest w bliskiej okolicy hotelu.

dsc_4224

dsc_4227

Kolacja była przepyszna! Było do wyboru wiele różnych dań, mam wrażenie, że pod względem jedzenia Bułgaria powoli próbuje dogonić Turcję. Owoce i ciasta oczywiście bardzo smaczne. Tym samym chyba na najbliższe dni zapomnę już o diecie przedślubnej.

W nocy dotarła do nas grupa z Katowic. A ja dzięki temu, że leciałam z Warszawy, w końcu się wyspałam. Śniadanie równie smaczne jak kolacja, dzisiaj jeszcze czas wolny do południa, a po 14 ruszamy do hoteli.