Poradnik przed podróżą na Madagaskar

Dzisiaj mam dla Was kilka niezbędnych rad przed podróżą na Madagaskar. Ten kierunek jest ostatnio bardzo popularną destynacją na naszym rynku. Dopiero co rozpoczęliśmy latać na małą wyspę, należącą do Madagaskaru Nosy Be, a już mamy pełne samoloty i ogólnie panujący trend na Madagaskar. Cieszę się że miałam okazję polecieć tam jednym z pierwszych samolotów. Myślę, że przyda się tu kilka niezbędnych informacji, taki mały poradnik przed podróżą na Madagaskar.

Paszport
Bez paszportu nie ma możliwości podróżowania w tym kierunku, oczywiście paszport musi być ważny minimum przez 6 miesięcy od daty powrotu. Ale to nie wszystko! Paszport MUSI posiadać minimum 3 wolne strony.

Część pieczątek i wpisów w paszporcie

Wizy
Wizę możemy nabyć na lotnisku na Nosy Be. Koszt turystycznej wizy to około 25-35 euro. Różnica jest spora, ale sama nie jestem pewna od czego zależy cena za wizę. Ja zapłaciłam najniższą stawkę 25 euro, niektórzy płacili 30 lub 35. Do otrzymania wizy niezbędne też jest wypełnienie wniosku wizowego. Wniosek ten obsługa samolotu rozda Wam podczas lotu, dlatego zabierzcie ze sobą długopis, aby móc na spokojnie wypełnić wniosek. Ahh! i nie są potrzebne żadne zdjęcia (taką informację, możecie znaleźć na stronie MSZ, jednak nie dotyczy ona lotniska na Nosy Be).

Szczepienia
Nie ma obowiązkowych szczepień, jednak jak na każdym egzotycznym kierunku są jakieś zalecenia. Można zaszczepić się przeciwko żółtej febrze, żółtaczce typu A i B, błonicy, tężcowi i polio. Sugerowana jest profilaktyka antymalaryczna. Jednak ja jej nie stosowałam, tabletki Malarone, dostępne na naszym rynku, ponoć obciążają organizm. Tabletki te stosuje się też w przypadku zachorowań na malarię, dlatego moja rada: weź tabletki ze sobą, jeśli będziesz miał jakiekolwiek objawy przypominające malarię, zacznij je brać. Najważniejsze to zaopatrzyć się w środki przeciw komarom, najlepsza jest Mugga.

Przelot i lotnisko
Uzbroicie się w cierpliwość, dostępny obecnie na rynku bezpośredni przelot na Nosy Be trwa prawie 11 h. Na Nosy Be leci w nocy, ale powrót jest już w dzień. Samolot jest duży i dosyć wygodny, podczas przelotu są zapewnione 2 posiłki.

Samolot na Nosy Be

O ile wszystkie formalności w Warszawie przebiegają sprawnie, o tyle na miejscu jest już to bardziej skomplikowane. Lądujący samolot na Nosy Be to dla lokalsów niesamowite przeżycie, za płotem lotniska zobaczycie wystające czarne głowy i obserwujące samolot i białych turystów. Na lotnisku jest dosłownie kilka biurek, oczywiście żadne z nich nie ma komputera ani żadnego systemu. Kolejka do poszczególnych stanowisk to jedno wielkie zamieszanie, nie do końca wiadomo gdzie iść i po co. W każdym bądź razie należy zebrać kilka pieczątek i podpisów w paszporcie i każdy z nich jest od innej osoby/innego strażnika. Zapomnijcie o jakimkolwiek Wi-Fi i bądźcie cierpliwi w oczekiwaniu na bagaż. Na powrocie jak zobaczycie karty pokładowe to padniecie! One są wypisywane długopisem!!!

Stanowiska na lotnisku
Już na lotnisku przywitały nas Malgaszki

Jet lag
To co najlepsze w podróży na Madagaskar to brak jet lagu! Różnica między czasem Polskim a lokalnym to 1-2h, w zależności od pory roku.

Kiedy jechać?
Najlepiej wybrać się tam od kwietnia do listopada. Od grudnia do marca, jest tu pora deszczowa. Intensywne opady, mogą przeszkodzić w wypoczynku. Ja byłam na przełomie czerwca i lipca, pogoda była znakomita, cały czas powyżej 25 stopni, wilgotność powietrza nie była duża, dzięki czemu powietrze nie było dokuczliwe i ciężkie. Deszcze zdarzały się tylko w nocy. To oczywiście tamtejsza zima, więc minusem są krótkie dni. Słońce zachodzi już około 17.30.

Waluta
Może to będzie dziwne ale Malgasze nie znają dolarów, zabierzcie więc ze sobą euro. Będzie Wam znacznie łatwiej. Najlepiej jest też wziąć niskie nominały. Ponadto wymieńcie walutę na ariary madagaskarskie w swoim hotelu. I starajcie się płacić w ariarach. Kurs walut jest bardzo ruchomy, więc sprawdźcie go na bieżąco tuż przed wyjazdem. Na miejscu jest dosyć tanio, butelkę dobrego rumu kupicie już za 3-4 euro.

10 000 ariarów

Loklsi i ich wierzenia
Mieszkańcy Madagaskaru to Malgasze, są bardzo mili, gościnni, serdeczni i otwarci. Dzieci spoglądają na białych turystów, w końcu mają niewiele okazji do tego by zobaczyć lub dotknąć białego człowieka. Chętnie będą pozować do zdjęcia, to dla nich nie lada frajda. Jednak uważajcie, jeśli zaczniecie rozdawać im małe europejskie prezenty, mogą zrobić się nachalne. Chłopcy potrafią się kłócić, albo i nawet bić o prezent od białego człowieka. My zabraliśmy zeszyty, długopisy, cukierki (choć to chyba nie jest dobre, gdyż dzieci od nich chorują, a medycyna na wyspie jest na prawdę bardzo słaba). Lepiej jest rozdawać gifty w mniej turystycznych miejscach. Dzieci w okolicy hoteli i turystycznych miejsc mają już tego sporo.

Radość ever

Ponad połowa społeczeństwa jest chrześcijanami, jednak duża część (prawie 40%) to tradycyjne wierzenia afrykańskie. Najważniejszy w tej wierze jest kult zmarłych. Malgasze wierzą, że zmarli są obecni w ich życiu. Bardzo popularnym obrzędem jest famadihana. Polega ona na ekshumacji zwłok zmarłego, następnie owinięcia zwłok w świeży jedwabny całun i ponowne pochowanie zmarłego. Co najbardziej ciekawe, Malgasze świętują wtedy wraz ze zmarłym, cieszą się, tańczą, bawią i ucztują. Mieliśmy okazję widzieć taki pogrzeb, wszyscy byliśmy zdziwieni że rodzina zamiast smucić się, cieszyła się i tańczyła.

Plaże, wypoczynek i zwiedzanie
Plaże na Nosy Be są przepiękne. Piasek w dotyku jest niemal jak mąka. Palmy tworzą niesamowity klimat. Ocean Indyjski jest krystalicznie czysty. Woda ciepła jak zupa. A dla zainteresowanych nurkowaniem, można tu zobaczyć rafę koralową oraz żółwie. Nie ma tu zbyt wiele zabytków, największym skarbem Madagaskaru, jest ich kultura, przepiękne krajobrazy i niesamowita przyroda.

Podróżowanie na własną rękę i bezpieczeństwo
Kraj uważam za dość bezpieczny, choć mimo wszystko bałam się po zmroku wyjść poza hotel, ale to chyba tylko moje osobiste uczucie. Zdarzały się też kradzieże. Myślę, że podróżowanie na własną rękę jest dość skomplikowane. Ciężko będzie znaleźć nocleg w przyzwoitych warunkach. Polecam jednak wybrać opcję z biurem podróży, nawet ekonomiczny hotel, będzie miał świetne warunki i ułatwi Wam podróż. Potraktujcie go jako bazę wypadową.

To jak zainteresowani wakacjami na Nosy Be? 🙂