Najpiękniejsza oprawa ślubna ever!

Jakiś czas temu pisałam Wam o moich zaproszeniach ślubnych. Rozpoczęłam wtedy cykl nowych wpisów na blogu, a później moje przygotowania do ślubu trochę utknęły w miejscu i jakoś nie ruszałam tego tematu. Ostatnio trochę się wydarzyło i miałam okazję dopiąć kilka spraw. Przygotowania ruszyły pełną parą, w końcu z dnia na dzień coraz mniej czasu do tego niesamowitego wydarzenia. Ale nie o moim ślubie dziś mam zamiar opowiedzieć. Latem miałam okazję być gościem na ślubie, który wspominam cały czas. Dlaczego? Prosta sprawa -to była najpiękniejsza oprawa ślubna jaką widziałam! Możecie mi nie wierzyć, ale jak zobaczycie te zdjęcia to bez wątpienia stwierdzicie to samo, serio.

Na około rok przed tym niezwykłym ślubem dostałam zapytanie, czy zechcę być jedną z druhenek. Oczywiście zgodziłam się natychmiast. Nie do końca wiedziałam jak to wszystko ma wyglądać, ale nie miałam wątpliwości, że chcę uczestniczyć w tym wyjątkowym dniu mojej siostry ciotecznej. To był dla mnie zaszczyt, poczułam się wyróżniona i cieszyłam się że będę jedną z 7 druhenek. Przygotowania rozpoczęły się na jakieś 8 miesięcy przed ślubem. Wtedy razem z Panną Młodą i innymi druhenkami wybrałyśmy sukienki. Miałyśmy kilka różnych wzorów do wyboru -wszystkie były ładne, ale te które wybrałyśmy były najładniejsze <3 Później miałyśmy już tylko wybrać sobie fryzury i makijaże. Każda z nas dopasowała swoją sukienkę pod siebie, dziewczyny skróciły rękawki, ja skróciłam sukienkę z długości.

W końcu nastał ten dzień! Wszystkie spotkałyśmy się z samego rana w domu Panny Młodej 🙂 Razem miałyśmy się szykować. Przyjechały 2 makijażystki i fryzjerka, które czesały nas i malowały. Początkowo wszystko było uporządkowane i każda miała swoją kolejkę, później trochę się pomieszało ze względu na delikatne opóźnienia, ale i tak wszystkie wyrobiłyśmy się na czas.

Ostatnie poprawki fryzury
Ostatnie poprawki fryzury

Cały czas czekały na nas jakieś niespodzianki, to było niesamowite, co chwilę byłam czymś zaskoczona. W domu były złote balony napompowane helem, które wisiały przy suficie. Później każda z nas dostała swój własny balon, które wykorzystałyśmy przy sesji zdjęciowej. Wcześniej dostałyśmy jeszcze bukieciki i małe prezenty.

Bukieciki dla druhenek :)
Bukieciki dla druhenek 🙂

Nie od dziś wiadomo, że na każdym ślubie najpiękniejsza jest pani młoda. I tak samo jak i na innych, na tym weselu też, ta reguła znalazła swoje potwierdzenie. Pani młoda wyglądała pięknie i zadbała o to aby wszystko dookoła niej, było równie piękne. To niesamowite uczucie, kiedy widzisz, że goście najpierw zerkają na parę młodą a później zauważają tę całą oprawę, którą byłyśmy my.

rec_-047

Sesja zdjęciowa druhenek i młodej
Sesja zdjęciowa druhenek i młodej

Wiecie, że podczas mszy podszedł do mnie ksiądz i powiedział, że jeszcze nie widział takiej oprawy? Ten ślub był jak z bajki, kojarzy mi się z amerykańskimi filmami, gdzie ceremonia ślubu jest dopieszczona w każdym calu. Chciałabym, aby mój dzień był równie piękny 🙂

rec_-147

rec_-241

Przyjęcie weselne również było udekorowane. No cóż, diabeł tkwi w szczegółach, a detale tworzą całość. Dekoracje w formie kwiatów czy serwetek wydają się być mało ważne, ale to właśnie ta cała otoczka sprawia, że na koniec ślub i przyjęcie zyskują swój indywidualny i niezwykły urok <3 Jestem wyjątkowo uczulona na szczegóły i czasem potrafię się przyczepić o błahostkę, ale tutaj nie miałam powodów do czepialstwa. Wiem, że na tym weselu wszystko było dopracowane.

rec_-327

rec_-325

rec_-323

rec_-324

Na weselu byli goście zza granicy, stąd pojawiły się napisy w języku angielskim.

Spójrzcie na to! W woreczkach były zapakowane japonki (nad ranem widziałam, że Pani Młoda też skorzystała z awaryjnej skrzynki;)

rec_-314

rec_-535

Oczywiście oprócz cudownych dekoracji, były zapewnione atrakcje gościom. Wydaje się, że sam zespół w dzisiejszych czasach to troszkę za mało, aby rozweselić gości przez całą noc. Dlatego były też inne niespodzianki. Pierwszy raz spotkałam się z puszczaniem ledowych balonów.

rec_-684

Cieszę się, że mogłam być na tym kapitalnym weselu, a jeszcze bardziej z tego, że byłam jedną z 7 druhenek. Teraz, kiedy szykuję swój ślub wiem, jak dużo pracy, czasu i energii musiała włożyć w organizację tego wesela moja siostra cioteczna. Podziwiam! Oprawa ślubna była rewelacyjna.

Tymczasem, przypominam wszystkim przyszłym Pannom Młodym, że kod rabatowy na projekt zaproszeń jest nadal aktualny. A może macie jakieś ciekawe propozycje, aby oprawa ślubna była równie piękna jak ta powyżej? Dajcie znać w komentarzach 🙂